Tytułem wstępu

Autor tego tekstu pragnie dać wyraz własnemu zainteresowaniu tematem, dzieląc się uwagami wynikającymi z wieloletniego studiowania zagadnienia oraz – działając także w sferze komercji – zaproponować produkty własnej działalności ikonopisarskiej, a w dalszej kolejności dzieła zaprzyjaźnionych artystów profesjonalnych.
Wiedza nabyta w czasie studiów filologicznych związanych z językiem i kulturą rosyjską (także białoruską i ukraińską) w połączeniu z wieloletnią hobbystyczną praktyką malarską zaowocowała własną aktywnością autora w fascynującym świecie ikon. Nie bez znaczenia jest też bliski kontakt z realnymi obiektami kultury religijnej Wschodu, możliwy z racji miejsca zamieszkania autora (Rzeszów) jak i powiązań rodzinnych i towarzyskich z Bieszczadami i Beskidem Niskim.

Proponując tutaj określony zestaw ikon podążamy za nurtem szerszego zainteresowania sztuką ikonopisania, który musi uwzględniać różnice w potrzebach i gustach odbiorców. Proponujemy zatem zestaw poglądowy o zróżnicowanej tematyce, stylistyce i technikach warsztatowych, bez próby ich kwalifikacji. W dalszej kolejności będziemy się starali sprostać oczekiwaniom przyszłych odbiorców realizując zadania ikonograficzne według ich wskazówek lub wybranych wzorców, ale także proponując inne ikony, ilustrujące określone idee i tematy przedstawione w towarzyszących im tekstach.

Ambicją autora jest podjęcie próby wzbudzenia głębszego zainteresowania tematyką ikonograficzną u osób, które nie miały dotychczas bliższego kontaktu z ikoną, a poszukują piękna, sensu i absolutu, albowiem, jak zauważył ksiądz Wacław Hryniewicz, w obliczu ikony doświadczenie sensu piękna prowadzi w kontemplację piękna sensu.

Dlaczego ikona ?

Ikona będą wizerunkiem sakralnym związanym z tradycją chrześcijańskiego Wschodu zajmuje, jak wiadomo szczególne miejsce w życiu dużej części społeczeństw Rosji, Ukrainy, Białorusi, Rumunii, Bułgarii oraz niektórych rejonów innych państw, np. Słowacji czy Węgier. Swoisty renesans kultu ikony w tych krajach po upadku komunizmu jawi się jako dość oczywisty, zastanawia natomiast niezwykłe i wciąż rosnące zainteresowanie ikonografią w protestanckiej i katolickiej Europie Zachodniej. Badacze tego zjawiska tłumaczę je jako chwilowy przejaw powierzchownej mody, jako reakcję na nudę postmodernizmu i pustkę współczesnego modelu kultury, jako kolejną fascynację mistycznym Wschodem, bądź też na wiele innych sposobów, z których każdy może zawierać cząstkę prawdy (vide: M. Janocha „Ikony w Polsce”).

Zjawisko te dotyczy także, a może przede wszystkim naszego kraju; niezwykłe i wciąż rosnące zainteresowanie ikoną to swoisty fenomen ostatnich dziesięcioleci, którego nie da się w tej chwili tłumaczyć li tylko faktem wielowiekowej tradycji kulturowego pogranicza, co oczywiście w przypadku Polski było i jest niezwykle istotne. Zbyt łatwym uproszczeniem byłaby sugestia, iż jest to tylko chwilowa moda. Być może najbliżej prawdy jest wspomniana negacja współczesnego modelu kultury, poszukiwanie innych wartości niż te, które oferuje codzienność. Być może chodzi o intuicyjną próbę powrotu do wartości najwyższych – Prawdy, Dobra i Piękna, wartości wyrosłych na gruncie cywilizacji antycznej i utrwalonych w chrześcijaństwie. W odróżnieniu od cywilizacji Zachodu – w ikonie, w ikonografii drogi Prawdy, Dobra i Piękna nigdy się nie rozeszły. Ikona była i jest artystyczną wizualizacją dogmatu wyrażoną w kanonie malarskim.

Pozostawiając głębszą analizę fenomenu ikony specjalistom, zwłaszcza tym, którzy zajmują się tzw. Teologią ikony, poprzestańmy w tym miejscu na konstatacji, iż niezależnie od powodów zainteresowania się tą formą sztuki nie da się pominąć teologicznego, mistycznego aspektu ikony jeśli chce się dotrzeć do istoty tego zjawiska, jego głębszych znaczeń i wartości. Dopiero połączenie tej szczególnej sztuki i szczególnej teologii daje szansę dostrzeżenia piękna i niezwykłości ikony, daje szansę głębszego przeżycia i zrozumienia jej przesłania.

Wszystkie poczynione dotychczas uwagi i odautorskie informacje służyć będą (taką mamy nadzieję) uzasadnieniu i uwiarygodnieniu naszej (odtwórczej?) działalności ikonopisarskiej. Chcąc uniknąć posądzeń o tanią stylizację, kicz lub czystą komercję tworzymy kolejne wizerunki Chrystusa, Bogurodzicy i Świętych z poszanowaniem ikonowego kanonu, z największą starannością i dbałością warsztatową, wedle swoich najlepszych umiejętności. W tej działalności posiłkujemy się zasadniczymi stwierdzeniami teologii ikony, które mówią m. in. o tym, że wszystkie powtórzenia, ile by ich nie namalowano, nie są kopiami i posiadają tę samą energię praobrazu, tę samą wartość sakralno-mistyczną. Nie jest ważny czas ich powstania, gdyż ikona powinna mieć charakter „bezczasowy”; nie jest ważny autor dzieła, gdyż jest on jedynie narzędziem ukrytym w cieniu swego dzieła, a raczej dzieła Tego, który jest pierwszym autorem. Spoglądając, na koniec, na ikonę z pozycji wyznawcy kultu obrazów odnotujmy słowa św. Bazylego: "Kto czci obraz, odwołuje się do pierwotnego wzoru”; Sobór nicejski II uzupełnił je o stwierdzenie: „Kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz przedstawia”.